www.p3-team.pl

Saut de chat

Saut de chat znany równierz jako monkey / kong ( o tym za chwile ) jest bardzo użytecznym skokiem w którym wykorzystujemy swoje ręce jako "przedłużacze lotu" lub "zmiękczacze lądowania" ( ^_- ) . O co chodzi ? Generalnie chodzi o to : jest przeszkoda, chcemy się znaleźć za nią... podbiegamy na tyle na ile jest to możliwe, wyrzucamy swoje ciało w górę, wypychamy ręce przed siebie (ciągniemy spod siebie, nigdy nad czy też na "misia" czyli tak jakbyśmy chcieli przytulić powietrze czy też popływać delfinkiem ), i lecimy. Lecimy aż nasze ręce nie zetkną się z miejscem wktórym chcieliśmy się oprzeć. Co teraz ? Teraz mamy do wyboru. Ale najpierw musimy soibe odpowiedzieć z"na jedno ważne ale to (...) ważne pytanie, co chcemy w życiu robić" ( przez najbliższe pare sekund :P )...

(jeśli chcemy po prostu wylądować ( najprawdopodobniej więc wylądować rollem i runnnnn ) to po uderzeniu ( w zależności od tego jak Wam się uda wyszlifowac technikę uderzenie będzie mocniejsze lub lżejsze... ofcourse na początku mniejsze ale dobry dobór kąta opadania i odpowiednia sylwetka w locie i nie poczujecie nawet przy duzych kongach ) przesuwamy ciężar z dłoni na barki (które przed chwila i tak oberwały więc ten moment może być dość ciężki), przyciągamy kolana do siebie (jak przy małym monkey'u, kolana nie mogą być wyżej od łokci w momencie przyciągania nóg do siebie ), i opadamy za przeszkodą... jeśli z kolei chcemy zrobić skok do precission to po uderzeniu musimy do tego wszystkiego się dodatkowo odbić (tu ważne są nasze bary i plecki (te partie pleców na wysokości barów)). i wyrzucić nogi przed siebie złączone jak to jest widoczne na bodajże 3 ujęciu.
Troche o fazach lotu. Na początku ( na długiej przeszkodzie jak maska samochodu albo i dłuższej ) lecimy cały czas przed siebie. W momencie zetknięcia z przeszkodą należy jednak zmienić tor lotu ciała : podzielić "ciało na część która poleci w górę a część która dalej -- korzystając z pędu który nabrała podczas lotu -- poleci "przed nas"... wiadomo już o co chodzi ? nogi lecą najpierw za nami, a potem lecą przed nas, jednak głowa, tułów, po zetknięciu z przeszkodą powinny "podskoczyć w górę ( wytraci w ten sposób prędkość, zmniejszy ryzyko spadnięcia na głowę itd itd)...

:: Różnica między king kongiem a monkey'em
Saut de chat to oryginalna francuska nazwa ( cat jump ). Nazwy monkey , king kong są "umownymi nazwami" ( kolejny wymysł z rodem z uk ). O co chodzi ? Ano chodzi o to iż dla tych Saut de chat'ów w których miejsce oparcia rąk mamy przed sobą "na wyciągnięcie ręki" ludzie mówią monkey a na te przy których musimy się rzucić żeby doleciec do miejsca na łapki mówią king kong... proste ?
:: Rozgrzewka ?
- Pompki chińskie na stojąco z rękoma położonymi na jakimś podwyższeniu (najlepiej na konkretnej przeszkodzie).
- Pompki w przysiadzie gdzie przy unoszeniu odrywamy nogi od ziemi ( robimy to powoli ).
- Rozgrzewanie nadgarstków, palcy, ramion,
- Rozciąganie barków ...
takie podstawowe ćwiczenia i można się zabierać za saut de chat...
:: Nogi ?
Przede wszystkim pamiętajcie, wybijać się w odpowiedniej odległości przed przeszkodą i lecieć w górę z kontem minimum 45 stopni (żeby nie zaryć o przeszkodę ) i proponuje od razu po wybiciu nogi trzymać prostoi sztywno żeby nie stracić kontroli nad lotem.
Ustalmy sobie 4 rodzaje przeszkód, długie-niskie, długie-wysokie, niskie-krótkie, niskie wysokie... teraz wykreślmy "niskie-krótkie" bo takie to można przebiec :P no i zostają nam 3.
a) Krótkie - Wysokie :: Jeśli przeszkoda jest wysoka to warto wyskok przyblokować. Tj podczas ostatniego kroku do wyskoku (ten krok w którym stawiamy już nogi do wybicia) musimy je wyrzucić przed siebie. a potem ręce tak jak widac przy tym samochodzie spod siebie w górę (wzdłuż tułowia). Po wybiciu staramy się ciało utrzymywac w lini prostej - sztywno.
b) Długie - niższe :: tutaj chcemy lecieć bardziej w przód więc możemy tak nie blokować (przyspieszy nam to ruch i doda dynamiki bo jednak blok jak sama nazwa wskazuje spowalnia), i możemy tez wybić się z jednej nogi czego ja nie polecam mimo wszystko.
c) Długie - Wysokie :: Hardcore.... proponuje albo wyćwiczyc kompromis między a i b albo ... pop i run :)

:: Strach w Saut de chat .
Jak się przełamać.. jak wyrzucić nogi za przed murek... a co jak się potknę ? a co jak ręce mi nie wytrzymają ? a co jak zachaczę ? a co jak spóźnię się na film ? a co dzis na kolacje ?

... ja Ci powiem co... za dużo myślisz ! Jak wszyscy wiemy problem tkwi w Tobie. Zaufanie dla samego siebie, "szczere" treningi i przemyślane zachowania są kluczem do przełamania każdego strachu. ... ze o co chodzi ? a chodzi o to iż jeśli na treningu dajesz z siebie wszystko i jeszcze więcej, nie odpuszczasz sobie mówiąc "no powiedzmy ze zrobilem co mialem zrobic" a tak naprawde wiesz ze moglbys cos jeszcze poprobowac ale Ci sie nie chce .. jesli trenujesz zawziecie i uparcie, jesli podczas poruszania się jesteś w stanie kontrolować swoje ciało ( nie masz niekontrolowanych zachowań, potrafisz sobie radzić ze stresem ) to możesz zaufać sobie... jeśli mozesz zaufać sobie to wiesz ze jesli robisz precission jump na 8-10 kroków na ziemi to zrobiz je tez na wysokosciach... przeciez potrafisz i dobrfze o tym wiesz...


jak nabrac takiej pewności w saut de chat ? Znajdz sobie przeszkode o porzadanej wysokosci ktora jest długa. Czemu długa ? abyś mógł na nią wskoczyć. Jeśli uważnie przeczytałeś dział trening na tej stronie to znasz ćwiczenia na wzmocnienie rąk. Spróboj teraz stanąć przodem do takiej przeszkody, położyć ręce i przenieść się do przodu powoli stawając na niej. Rób to coraz szybciej a z czasm po prostu skacz... To jest bardzo fajne ćwiczenie i naprawde użyteczne wiec jak tylko masz okazje cwicz :) ps. jak widzicie na ostatnim cwiczeniu w momencie zwolnienia nie położyłem nóg na przeszkodzie tylko uniosłem je. Zwróćcie uwagę na uderzenie jakie daje taki wyrzut i ten moment zacięcia aby kolana nie poszły za wysoko (wtedy można zarobić żwirkiem w twarz :P ).. zarówno w SDC jak i każdej innej ewolucji bardzo ważne jest aby kontrolować ruch od początku do końca ! w przeciwnym wypadku ... może boleć...
:: Faza po pierwszym odbiciu.
:: Lądowanie
(te i jeszcze jakieś dojdą z czasem)

:: Przykłady SDC

Posted on 07 Aug 2006 by arvind

komentarze :

Imię:

| Forget Me